Moi chłopcy są wielkimi fanami chałek. Dotychczas jedli tylko te kupione u "Bartkowskich". Odważyłam się i "popełniłam" swoją pierwszą chałkę ;-)
Przepis
- 40 g świeżych drożdży
- 200 ml ciepłej wody
- 40 g świeżych drożdży
- 200 ml ciepłej wody
- 200 ml ciepłego mleka
- 120 g cukru
- 1 łyżka soli
- ok. 1 kg mąki
- 3 jajka - zmiksowane
- 100 g masła roztopionego (ostudzone)
- 120 g cukru
- 1 łyżka soli
- ok. 1 kg mąki
- 3 jajka - zmiksowane
- 100 g masła roztopionego (ostudzone)
Do posmarowania: 1 jajko zmieszane z odrobiną wody
Można posypać sezamem, zrobić kruszonkę lub posmarować lukrem.
Przygotowanie:
Drożdże zmieszać z ciepłym mlekiem, cukrem i 3 łyżkami cukru. Dobrze wymieszać i połączyć z pozostałymi składnikami. Dodać 3/4 kg mąki (w razie potrzeby dołożyć więcej), jajka, sól, ciepłą wodę i rozpuszczone masło. Ciasto należy dobrze wyrobić, powinno być elastyczne. Jeśli jest zbyt klejące trzeba dodać więcej mąki (musi być luźniejsze od ciasta na pizze). Wyrobione ciasto odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 do 2 godz., w tym czasie kilka razy odgazowujemy ciasto, uderzając je pięścią.
Można posypać sezamem, zrobić kruszonkę lub posmarować lukrem.
Przygotowanie:
Drożdże zmieszać z ciepłym mlekiem, cukrem i 3 łyżkami cukru. Dobrze wymieszać i połączyć z pozostałymi składnikami. Dodać 3/4 kg mąki (w razie potrzeby dołożyć więcej), jajka, sól, ciepłą wodę i rozpuszczone masło. Ciasto należy dobrze wyrobić, powinno być elastyczne. Jeśli jest zbyt klejące trzeba dodać więcej mąki (musi być luźniejsze od ciasta na pizze). Wyrobione ciasto odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 do 2 godz., w tym czasie kilka razy odgazowujemy ciasto, uderzając je pięścią.
Wyrośnięte ciasto - potroiło swoją objętość
Po wyrośnięciu ciasto podzielić na 3 części (ja zrobiłam tylko 2 chałki -dlatego są takie duże)
Chałki można przełożyć do foremek wysmarowanych masłem - ja chciałam zrobić klasyczną chałkę. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na pół godziny.
Kiedy wyrosną, posmarować jajkiem, posypać sezamem lub kruszonką.
Piec w piekarniku przez 30-40 min. w temperaturze 180 stopni C. Jeśli chałki są już upieczone na złoty kolor, a stwierdzicie, że są jeszcze niedopieczone, to przykryjcie wierzch chałki papierem do wypieków lub zwykłym papierem śniadaniowym).
Można podawać posmarowaną masłem, dżemem, miodem lub z szynką ;-)
| wyrośnięte ciasto |
| cztery warkocze do "wyplatania" i moja ulubiona mąka |
| moja pierwsza chałka - wyborów MISS CHAŁEK nie wygra ;-( |
| już po wyrośnięciu, chwile przed włożeniem do piekarnika |
Rady/sugestie:
Pamiętajcie tylko ŚWIERZE drożdże się kruszą.










